Luca Roth urodził się 14 kwietnia 2000 roku w Meßstetten, położonym w kraju związkowym Badenia-Wirtembergia. Roth na co dzień reprezentuje barwy lokalnego klubu Sv Meßstetten. Ten niemiecki skoczek narciarski kilka tygodni temu nieoczekiwanie wskoczył na podium konkursu Letniego Grand Prix w Szczyrku. Czy zatem omawiany zawodnik to kolejna gwiazda niemieckich skoków?
Początki
Luca Roth zaczął treningi skoków narciarskich w wieku 7 lat. Warto wspomnieć, iż Roth uczęszczał do szkoły sportowej w Furtwangen, którą niegdyś ukończyły takie ikony skoków jak Martin Schmitt i Sven Hannawald.
Swoje pierwsze przetarcie w zawodach rozegranych pod egidą Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) reprezentant Niemiec zaliczył już w lipcu 2013 roku. Był to jednak konkurs FIS Youth Cup w Hinterzarten, w którym startowali sportowcy urodzeni w latach 1999-2001. Roth na doskonale znanym mu obiekcie wywalczył 4.miejsce. Jako ciekawostkę warto dodać, że przed nim znaleźli się m.in. Domen Prevc i Constantin Schmid. Rok później w tych samych zmaganiach był już drugi, ustępując tylko Jonathanowi Learoydowi.
W cyklu Alpen Cup przyszło mu zadebiutować 17 stycznia 2015 roku w Oberwiesenthal, gdzie doskoczył do 54. lokaty. Na usprawiedliwienie Rotha trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że Niemiec był najmłodszym uczestnikiem konkursu, a czołówkę stanowili skoczkowie z lat 1996-1997. Pierwsze znaczące rezultaty na tym szczeblu zanotował we wrześniu 2016 roku w Einsiedeln. Wówczas uplasował się na 2. i 7. pozycji, co stanowiło dla niego przepustkę do pierwszego występu w bardziej prestiżowym cyklu-FIS Cup.
Ów debiut przypadł na 17 września 2016 roku w Hinterzarten i wypadł względnie pomyślnie dla wówczas 16-letniego zawodnika, albowiem w bardzo licznej stawce zajął on 23. miejsce, czym z marszu wywalczył sobie prawo startu w Pucharze Kontynentalnym. Następnego dnia było jeszcze lepiej, gdyż zakończył konkurs z 17. wynikiem. Zimą jednakże startował tylko w Alpen Cup, raz zajmując miejsce na podium w…Hinterzarten.
Sezon 2017/2018
Osiemnastego sierpnia 2017 roku Luca Roth zaliczył pierwszy start na poziomie Pucharu Kontynentalnego, który miał miejsce w Szczyrku i przyniósł 11. miejsce zawodnikowi z zachodnich Niemiec. Pomimo obiecujących występów latem, sezon 2017/2018 nie przyniósł oczekiwanego postępu. Poza regularnymi startami w Alpen Cup, trzykrotnie wziął udział w zmaganiach na zapleczu Pucharu Świata, lecz kończyły się one odległymi pozycjami.

Sezon 2018/2019
Kampania startów w sezonie 2018/2019 okazała się przełomowa dla niemieckiego juniora. Luca Roth dostawał dużo szans w Pucharze Kontynentalnym i dobrze je wykorzystywał. Tuż po świętach Bożego Narodzenia zajął w jednym z konkursów w Engelbergu 13. miejsce, lecz nie był to szczyt jego możliwości. Jeszcze lepiej wypadł w Klingenthal, gdzie uzyskał 6. i 10. wynik dnia. Były to zarazem jego ostanie występy przed imprezą docelową-Mistrzostwami Świata Juniorów w Lahti.
W Finlandii Niemiec potwierdził swoje medalowe aspiracje. W skokach treningowych i serii próbnej nie wypadał z najlepszej piątki, toteż był jednym z największych faworytów konkursu. Potwierdziło się to w 1. serii, którą zakończył na 3. pozycji. W finale atakował złoto skokiem na 97.5 metra, który był najdłuższą próbą zmagań. Jego wysiłki przełożyły się w końcowym rozrachunku na srebrny medal. Jakby tego było mało, Roth wywalczył jeszcze złoto z kolegami w konkursie drużynowym oraz brąz w rywalizacji mikstów.
Od tego momentu jego wyniki tamtej zimy nie były już tak okazałe. Wprawdzie na poziomie „drugoligowym” zanotował jeszcze kilka rezultatów w Top 20, ale zdarzało mu się także wiele razy nie wchodzić do drugiej serii. Poza bajecznym dla niego czempionatem w Lahti zaliczył jeszcze jeden sukces w sezonie, zajmując 3. miejsce w klasyfikacji Alpen Cup.
Sezon 2019/2020
Wobec wyśmienitego poprzedniego sezonu sportowiec z Badenii-Wirtembergii mógł liczyć na przychylność nowego głównego szkoleniowca Niemców-Stefana Horngachera. Rzeczywiście, Roth otrzymał szansę debiutu w Letnim Grand Prix. Na zamknięcie sezonu letniego pokazał się w Klingenthal, gdzie w jednoseryjnym konkursie zajął 45. miejsce.
Zima rozpoczęła się dla niego od startów w Pucharze Kontynentalnym, aczkolwiek 19-latek pojawił się w szerokim składzie gospodarzy na niemieckie konkursy Turnieju Czterech Skoczni. W konsekwencji jego debiut w Pucharze Świata przypadł na 29 grudnia 2019 roku w Oberstdorfie. Na „Górze Cieni” pokonał w parze Anttiego Aalto i kończąc na 27. pozycji, zainkasował zarazem pierwsze w karierze punkty. Poza tym w 2. serii znalazł się jeszcze w Predazzo, gdzie finiszował 28. i 30.
W dalszej fazie sezonu można było zauważyć u niego dużą niestabilność, która skutkowała brakiem powołań na zawody elity. Również Mistrzostwa Świata Juniorów w Oberwiesenthal nie poszły zgodnie z założeniami, bo jak inaczej nazwać dopiero 16. rezultat. Mimo wszystko nawet z tej imprezy udało mu się wrócić z tarczą do domu. Po zmaganiach zespołowych wraz z: Claudio Haasem, Kilianem Maerklem i Philippem Raimundem założył na szyję brązowy krążek.
W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata otworzył siódmą dziesiątkę z dorobkiem 8 punktów.

Sezony 2020/2021-2021/2022
Sezon letni 2020 pomimo niewielkiej liczby zawodów nie zwiastował dobrej zimy dla bohatera tego tekstu. Brak punktów w Letnim Grand Prix oraz Pucharze Kontynentalnym w Wiśle nie napawały optymizmem. Do tego dochodziła jeszcze zaledwie 15. lokata w konkursie o Mistrzostwo Niemiec.
Niestety, forma z lata znalazła swoje odzwierciedlenie na śniegu. Luca nie wskakiwał do czołówki nawet na poziomie FIS Cup, o Pucharze Świata nie wspominając. Notabene, nie stanowił on wyjątku, gdyż praktycznie całe niemieckie zaplecze znalazło się wówczas w impasie. W Pucharze Świata skończył sezon bez dorobku punktowego z zaledwie dwoma podejściami w Oberstdorfie i Ga-Pa. Na poziomie Pucharu Kontynentalnego najwyżej był 14. w Czajkowskim, zaś w FIS Cup nie podskoczył powyżej 8. pozycji.
Następna kampania była zadziwiająco podobna. Luca Roth nie mógł wydostać się z pułapki przeciętności, co mogło zasiać w jego głowie wiele niepewności dotyczących przyszłości jego kariery.
Sezon 2022/2023
Pewne światełko w tunelu pojawiło się dla Rotha latem 2022 roku. Co prawda 15. miejsce podczas słabo obsadzonego LGP w Rasnovie nie jest może wielkim sukcesem, ale był to jego najlepszy w karierze występ w tym cyklu.
W sezonie zimowym długo nie pokazywał swego potencjału, lecz przełamanie nadeszło podczas styczniowych konkursów „drugiej ligi” w Eisenerz. W Austrii Niemiec wywalczył siódmą i piątą lokatę. Dwa tygodnie później dostał szansę występu w trakcie Pucharu Świata w Willingen. Niestety, skończyło się na ostatnim 50. miejscu.
Przed końcem skoków na śniegu pojawiły się jeszcze sygnały dobrej formy u Luci, ponieważ dwukrotnie kończył konkurs Pucharu Kontynentalnego na podium. Zarówno w Renie, jak i Iron Mountain były to 2. miejsca. Skutkowało to 10. lokatą w końcowym zestawieniu.
ZOBACZ TEŻ: SKŁADY KADR NIEMIEC NA SEZON 2023/2024

Sezon 2023/2024
Przed sezonem 2023/2024 Luca Roth został przypisany do kadry Ib, której stery przejął Ronny Hornschuh.
Reprezentant Niemiec najmilej ze skakania na igelicie wspomina starty w Szczyrku. To właśnie w Beskidach podczas drugiego konkursu LGP rozegranego 6 sierpnia po raz pierwszy w karierze zasmakował podium w zawodach elity. Po skoku na 104.5 metra zajął 3.miejsce w zmaganiach składających się z jednej serii. W całym cyklu zajął dobrą 12. pozycję.
Docelową część sezonu Roth rozpoczął w Pucharze Kontynentalnym, gdzie na dzień dobry zwyciężył w Lillehammer. Wobec ogromnej konkurencji w niemieckiej kadrze 23-latek miał trudności z wywalczeniem sobie miejsca w Pucharze Świata. Praktycznie przez całą zimę dedykowane było dla niego miejsce w drugiej lidze. W tejże zdołał wskoczyć na podium jeszcze w Brotterode, zajmując 3. miejsce. W Pucharze Świata pojawił się 3-krotnie, lecz żadnej szansy nie zdołał przekuć na punkty. Z Planicy, pomimo 34. lokaty w zawodach wyjechał z nowym rekordem życiowym wynoszącym 202,5 metra.
Sezon 2024/2025
Lato 2024 wyglądało względnie obiecująco dla 24-letniego niemieckiego skoczka. Ten 3-krotnie kończył na podium zmagania w Pucharze Kontynentalnym (2×2. w Hinterzarten & 3. w Stams), a dodatkowo w mocno obsadzonym konkursie Letniego Grand Prix w Klingenthal zajął wysokie 18. miejsce.
Luca Roth zimowe skakanie również otworzył z przytupem, meldując się na 3. pozycji podczas inauguracyjnego weekendu Pucharu Kontynentalnego w Zhangjiakou. Jego następne występy w tym cyklu w Ruce (13. & 17.) oraz Engelbergu (5. & 11.) nie były równie udane. Jednocześnie stały na wystarczająco dobrym poziomie, by Roth znalazł się w składzie niemieckiej grupy krajowej, która została dokooptowana na konkurs Turnieju Czterech Skoczni w Garmisch-Partenkirchen. Noworoczny konkurs przyniósł mu 38. miejsce. Zarówno ten występ, jak i kolejne w Pucharze Kontynentalnym, które kończył głównie w drugiej „dziesiątce”, nie dawały mu nadziei na to, że zagości w elicie na dłużej. Od Stefana Horngachera dostał jeszcze szansę w Willingen, lecz nie zdołał przejść etapu kwalifikacji.
Do końca kampanii stratował jedynie w COC, a także zaliczył jeden weekend rangi FIS Cup w Oberhofie. Właśnie w Niemczech wywalczył najlepszą w tych konkursach, bo 6. pozycję. W jego głównym cyklu startowym, czyli Pucharze Kontynentalnym zapisał 369 punktów, odnotowując 17. lokatę w końcowym rankingu.

Podsumowanie dotychczasowej kariery
Na dzisiaj Luca Roth ma na swoim koncie jedynie 13 startów w Pucharze Świata. W sumie uzbierał tylko 8 punktów do klasyfikacji generalnej, a jego najlepszy wynik to 27. pozycja w Oberstdorfie w sezonie 2019/2020. Nie należy zapominać, że w swoim dorobku ma też 4 medale Mistrzostw Świata Juniorów, w tym srebro z konkursu indywidualnego. Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa jako największe osiągnięcie może postawić sobie wspomniane podium Letniego Grand Prix w Szczyrku. Warto dodać, iż sportowiec 21 i 22 marca 2024 roku poszybował 202,5 metra na Letalnicy, co jest jego rekordem życiowym.

Jeśli jesteście ciekawi, jakiego zawodnika opisywaliśmy wcześniej, zachęcamy do kliknięcia tutaj.
Źródła grafik: Martyna Okrzesik, Berkutschi.com, Instagram
Źródła informacji: www.fis-ski.com,schwarzwaelder-bote.de, informacja własna

